Klik­nij by powiększyć

Wiele jest dziś wdów, osa­mot­nio­nych, smut­nych, boja­cych się. Wielu jest dziś trę­do­wa­tych, odrzu­co­nych, tra­cą­cych codzien­nie swoje życie, nie czu­łych, gni­ją­cych od wewnątrz. Całe zastępy żywych tru­pów, krą­żące po uli­cach miast, mia­ste­czek i wsi. Wielu jest dziś Naza­re­tan, ludzi nie roz­po­zna­ją­cych przy­cho­dzą­cego Boga, ponie­waż serce jest daleko, nawet gdy On prze­cho­dzi obok. Wielu jest takich ludzi w naszych kościo­łach, po obu stro­nach ołta­rza… Kiedy więc Naza­re­ta­nie uno­szą się gnie­wem, pory­wają Jezusa, wyrzu­cają Go z mia­sta i chcą Go zabić to ta opo­wieść mówi wtedy o naszym sercu. Na szczę­ście Wielki Post to czas oczysz­cze­nia, by zoba­czyć Prze­cho­dzą­cego. W pro­stych zna­kach przy­cho­dzi Bóg, jak w pro­sto­cie przy­szedł do Naamana. Może wła­snie tak łatwo Nim wzgar­dzić, przejść obok.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

One Response to “Wielu jest dziś trędowatych”

  1. JACEK Says:

    Dobre sobie ! Cie­śla Mesja­szem — jesz­cze śmie nazy­wać sie­bie pro­ro­kiem. Prze­cież dobrze go znamy od tylu lat, nie­udacz­nik jakiś. Cóż z tego, że taki cichy i pokorny, że taki dobry i miło­sierny że aż mdli. Wro­dził się jota w jotę w swoją matkę. Nawet rodziny nie zało­żył, pew­nie z tymi spra­wami coś u niego nie tak. Jak on śmie nas pouczać, jak mamy żyć ? Jesz­cze jacyś nawie­dzeni gadają o jakichś jego cudach ? Bred­nie i tyle. Żadnych cudów nie ma.
    Wyrzu­cić na zbity pysk. Z Janem już wła­dza zro­biła porzą­dek, a my zróbmy z nim sami, natychmiast.

    Powin­ni­śmy codzien­nie wspie­rać naszą modli­twą kapła­nów w ich posłu­dze pomimo
    nie­zro­zu­mie­nia oto­cze­nia i wzra­sta­ją­cej nie­na­wi­ści świata.

Leave a Reply