Klik­nij by powiększyć

Spoj­rzeć wysoko, ode­rwać wzrok od ziemi, ode­rwać oczy od węży o palą­cym jadzie. Ci, któ­rzy całe życie patrzą tylko pod nogi, nigdy nie zoba­czą błę­kitu nieba. Jezus zosta­nie pod­wyż­szony wysoko, aby każdy mógł wznieść wzrok. Nie jest pro­sto zaufać, prze­stać liczyć na wła­sny wzrok, a spo­tkać wzrok z krzyża. „Będzie­cie Mnie szu­kać i w grze­chach swo­ich pomrze­cie“, ponie­waż szu­ka­nie jest cechą ludzi pra­gną­cych prawdy, a prawda nie jest wygodna. I znów nie spo­ty­kamy Ojca, bo tak trudno pod­nieść oczy, choć usta codzien­nie wyma­wiają „Ojcze nasz któ­ryś jest w niebie“.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

One Response to “Gdy wywyż­szy­cie Syna”

  1. Mak. Says:

    To trudne, nawet bardzo,Ale trzeba. Warto.

Leave a Reply