Gdzie leży Emaus?
Gdy ogarnia rozpacz. Zostań z nami Panie. Gdy nie widać rozwiązania. Zostań z nami Panie. Gdy trudno iść dalej. Zostań z nami Panie. Gdy zawiodły oczekiwania. Zostań z nami Panie. Gdy ludzie nas opuścili. Zostań z nami Panie. Gdy myśmy się spodziewali, gdy miłość okazała się pustym słowem, gdy przygniata pokusa ucieczki, gdy nadchodzi wieczór, gdy ręce już osłabły, nadzieja zawiodła, wiara się chwieje a miłość jest wciąż za mała. Zostań z nami Panie. W doświadczeniu Twojej nieobecności, On idzie jako ten trzeci. Mistrzu poznany przy łamaniu chleba. Zostań z nami. Zostań w nas. Daj nam wzrok serca byśmy poznali Ciebie przy łamaniu chleba. Niech przemówią rany dłoni łamiących chleby, dla nas wątpiących o Twojej obecności.
„Jezus jest z naszym czasem i z naszą kulturą blisko, najbliżej, w samym jej środku, sercu. Idzie z nami do naszego współczesnego Emaus. Zmieniony nie do poznania przez doświadczenie śmierci. Idzie pośród nas, zdesperowanych, przygnębionych, niepewnych, rozedrganych. Pozwala uważać się za jedynego, który nie wie, co się wydarzyło i co się z nami dzieje. Daje do zrozumienia, że historia naszej klęski jest Jego historią. To ważne, najważniejsze…Bowiem wierzyć w Chrystusa, znaczy znaleźć się w Jego historii. Historia nasza i Jezusa wzajemnie się objaśniają. Spadają łuski z oczu, On znika; zostaje chleb na stole, otwarte Pismo, pałające serca. (…) Bo jeśli jest Chrystus, to na naszych stołach leżą chleb i wino gotowe do przemiany, także do przemiany świata. W zasięgu ręki i serca leży otwarte Pismo. I - jeśli jest Chrystus — pałają w nas serca.“ J. Szymik, O teologii dzisiaj.

Kwiecień 8th, 2010 at 08:38
Piękne rozważanie i piękny obraz. Jego nastrój jest niesamowity, bliskoścć i tajemnica zarazem. Chciałoby się usiąść przy tym stole, w końcu jest wolne miejsce.…:)
Kwiecień 8th, 2010 at 16:35
Piękna modlitwa… Zostań z nami Panie.
Kwiecień 29th, 2010 at 18:09
Zostań z nami Panie…