Zapisz jako PDF Wydrukuj

To jest Pan!

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Klik­nij by powiększyć

Trzeci raz spo­ty­kają Zmar­twych­wsta­łego. Zostali roze­słani na cały świat i idą łowić ryby… Ponie­waż wciąż robimy rze­czy nie­istotne. Wiarę gło­szono nam tysiące razy. Kate­cheza, kościół, spo­wiedź, reko­lek­cje. I tak co roku. A my wciąż idziemy łowić ryby. A Bóg jest cier­pliwy. Robi to, co przy powo­ła­niu apo­sto­łów. Bez­owocny połów, zarzuć­cie sieci raz jesz­cze… A Bóg jest cier­pliwy. On nie znie­chęca się naszymi grze­chami. On w nas wie­rzy. I kiedy Jan roz­po­znaje Mistrza, Piotr zakłada szate i rzuca się w jezioro; sza­leń­stwo, ale Piotr musi god­nie stanć przed Panem. Nie ważne co inni mówili. I kiedy docie­rają na brzeg, wszystko jest już gotowe. Bóg czeka. On, który cho­dził po jezio­rze tym razem czeka na brzegu. Czeka aż ucznio­wie wyjdą ze śmierci. Uczta już jest przy­go­to­wana. Mistrz o wszystko zadbał. Ucznio­wie jed­nak musieli donieść ryby, które uło­wili. My swoje życie też musimy przy­nieść, dodać swój wkład, poko­nać odle­głośc dwu­stu łokci. Zło­wili 153 ryby. Hie­ro­nim pisze, że to były wszyst­kie gatunki znane ówcze­snym. Ponie­waż Bóg nie spo­cznie, będzie łowił nas do końca świata. Uczta nie zacznie się bez Cie­bie. Ta ilość ryb, jak pisze o. Salij zapi­sana po hebraj­sku lite­rami jako qehal ha-​ahabha, ozna­cza też Kościół miło­ści. Kościół zgro­ma­dzony na uczcie miło­ści. Pan już wszystko przy­go­to­wał. „Dzieci, czy macie coś na posi­łek?“ Kościół „odtąd ludzi bedziesz łowil“.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Leave a Reply