
Kliknij by powiększyć
Przyszedł w nocy. Bał się pewnie upokorzenia, gdyby Nauczyciel nie okazał się tym, którego szuka. Podejmuje środki ostrożności. On, faryzeusz, nauczyciel ludu. Nikodem „wie“. Wiemy, że jesteś prorokiem, mówi. Sklasyfikował już Jezusa, zamknął Go w szufladzie tzw „wiedzy“. A trzeba powtórnie się narodzić, tzn. zmienić myślenie, bo to oznacza metanoja. Wyjdź ze swojej pozornej wiedzy o Bogu i człowieku. Wezwanie do Nikodemów wszystkich czasów. On przychodzi do Jezusa jako wierzący, ale nie wtajemniczony. Przychodzi w nocy i pozwala rozświetlić swoje serce. Potem pochowa ciało Mistrza z Józefem i bez strachu będzie patrzył na oblicze Zmartwychwstałego, w pełnym świetle, w ósmym dniu, który już nie zna zachodu.