Czy łatwo być krewnym Jezusa? Z jednej strony tak, bo przecież jestem ochrzczony, bierzmowany itd. A z drugiej strony to ciągła batalia o ocalenie ognia miłości, który Jezus rzucił na ziemię. A może największym zagrożeniem to obojętność? Można nie być wrogiem Jezusa, nie chcieć Go zniszczyć tylko „Chrystusa zalicza się do szeregu tych, którzy się nie liczą. Pamiętajmy, że obojętność jest grzechem, jednym z najgorszych, ponieważ potrafi zabić. Obojętność nie pali na stosie, obojętność zamraża na śmierć. Nie skazuje na ścięcie, lecz na powolne uduszenie“. Więc kiedy słuchamy i wypełniamy Słowa, to wkraczamy w krąg Jego najbliższych, tu jesteś Jego przyjacielem, bratem, siostrą, matką.
wrz 21
