„Jesteś Ty ksiądz?” – św. Andrzej Bobola, patron Polski

10 uwag do wpisu “„Jesteś Ty ksiądz?” – św. Andrzej Bobola, patron Polski”

  1. Goraco proszę o modlitwę za wstawiennictwem mojego głównego Orędownika św.Andrzeja Boboli u Boga i Maryi
    o uproszenie łaski cudu o nawrócenie syna Daniela i uproszenie dla niego łaski jego zgody i podjęcia leczenia we Wspólnocie Cenacolo. Wszelkie wysiłki ludzkie zawiodły. Sw.Andrzeju błagam Cię,wysłuchaj udręczonej matki i otrzyj moje łzy !!!

    B

  2. Za dwa tygodnie będę u Matki Bożej w Medjugorie i
    poproszę o łaskę nawrócenia dla Twojego syna Daniela.
    Tylko Bóg zna czas nawrócenia naszych dzieci. Myślę, że Bogu potrzebne są nasze łzy, nasze
    cierpienia. Nam samym również.
    Cierpię, ale Ty Boże o wszystkim wiesz i Ty otrzesz każdą moją łzę. Przyjmuję wówczas cierpienia. Ufam Bogu. Wtedy Bóg uzdalnia nasze serca do zrozumienia cierpień drugiego człowieka. Ja staram się wtedy pomagać innym.
    Wszystko w naszym życiu ma sens. Jeśli dziś płaczemy to kiedyś będziemy się radować. Tak mówi Bóg. A życie na ziemi jest bardzo krótkie.

  3. Ks. Tomaszu, nie czytałam polecanych tekstów, bo ja po prostu wierzę, że Matka Boża do nas przychodzi i to mi wystarczy. Matka Boża przychodzi na ziemię nie pierwszy zresztą raz.
    W tym roku uczestniczyłam w 3-dniowych rekolekcjach prowadzonych przez siostrę z Medjugorie, a w dwa
    miesiące później w dwutygodniowych rekolekcjach prowadzonych przez kapłana, który wierzy w objawienia i zapoznawał nas z pięknymi orędziami Matki Bożej.
    Po Godzinie Świętej do rana sama czuwałam w kaplicy odmawiając cały czas różaniec przeplatany orędziami. Było cudownie.
    Z tym wspaniałym kapłanem pojadę do Medjugorie. Miejsca nie było jak chciałam się zapisać na pielgrzymkę. W krótkim czasie jedna osoba zrezygnowała.
    Myślę, że jest to działanie Matki Bożej.

  4. Droga Pani,
    z całym szacunkiem, do pewnie szczerych, chęci,
    to, że Pani wierzy w orędzia itd. to jedno. Nie zmienia to faktu, że należymy do Świętego Rzymskiego Kościoła Katolickiego, co m. in. oznacza, że osąd rzeczy, które nas przerastają nie należy do nas…
    Można zatrzymać się na tym , co się myśli i uważa, np. „objawienia” w Oławie. Brak posłuszeństwa, Rzymowi oznacza co najmniej pychę…
    Dobry nastrój i piękną liturgię, ja znajduję w cerkwi, co nie znaczy że jestem wyznania prawosławnego lub się do niego „przepiszę”.

  5. Pokochać Boga sercem, a serce nie szuka dogmatów, nie szuka pism, wyjaśnień, podpisów zwierzchników. Miłość po prostu kocha i spala się dla niej samej.
    Gdy dziecko Boga idzie tą drogą prosto, to wichry go nie zachwieją, bo Bóg jest z nim na wieki wieków.

  6. Przyjąć te słowa rozumem to można by uznać za herezję. Jednak te słowa powiedział Jezus do jednego z dzieci swoich, więc herezją to być nie może.
    „Gdy całym sercem przyjmiemy miłość Boga, tę
    najbardziej wewnętrzną tajemnicę, to zmysłem wiary zrozumiemy, że właśnie dlatego, że Bóg jest Miłością
    jest On Trójcą – wspólnotą Miłości trzech Boskich
    Osób.” – Apostoł Miłosierdzia Bożego Nr 3)67)2010
    Bóg – Miłość
    „Bóg stworzył nas, bo chciał się podzielić swoim szczęściem.
    Jesteśmy zdolni kochać, bo Bóg jest Miłością.
    W nas jest fenomenalna zdolność szukania i poznawania Boga.” – fragmenty z dzisiejszej pięknej katechezy pt.”Człowiek” wygłoszonej dzisiaj w Radio Maryja przez o.Bolesława.
    Wszystkim polecam. Można wysłuchać w internecie.
    W każdym kościele i też w Medjugorie, gdzie w tabernakulum znajduje się Jezus jest obecna również Matka Boża.
    Podczas każdej Eucharystii Matka Boża obecna jest za kapłanem, bo on jest wówczas najważniejszy. Na słowa kapłana podczas przeistoczenia na ołtarz zstępuje Duch Święty. Obecny jest też chór aniołów i wszyscy święci. Zobaczymy to wszystko zmysłem wiary.
    Piękna będzie wtedy dla nas każda Eucharystia.
    Gdyby kapłani mieli głębszą wiarę to inaczej sprawowane byłyby Eucharystie. To co mówią do nas nie rozjeżdżało by się z tym jak żyją.

  7. Celino widzę, że Ty wiesz, a raczej ‚czujesz’, lepiej od Księdza co jest herezją, a co nią nie jest. Pozazdrościć… Ja niestety nie wiem i wolę spytać. Jesteś też ‚ekspertem’ od tzw. „objawień” w Medjugorie… Otóż znajomy ksiądz niedawno stamtąd wrócił. Zachwycony. Opowiadał mi, że to ‚największy konfesjonal świata’ itd. Lecz kiedy spytałam o „objawienia”, dlaczego Kościół do tej pory ich oficjalnie nie uznał, ksiądz zamilkł. Nie podjął tematu. Może nie wiedział… Nie wiem. W każdym razie, Ks. Tomku, bardzo dziękuję za link. Poczytam sobie. Może dowiem się czegoś więcej na ten temat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>