Zapisz jako PDF Wydrukuj

Chwała krzyża

Posted by: xTom in Ewangelia Add comments

Klik­nij by powiększyć

W cza­sie ostat­niej wie­cze­rzy Jezus pod­nió­sł­szy oczy ku niebu, rzekł: „Ojcze, nade­szła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Cie­bie nią oto­czył i aby mocą wła­dzy udzie­lo­nej Mu przez Cie­bie nad każ­dym czło­wie­kiem dał życie wieczne wszyst­kim tym, któ­rych Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Cie­bie, jedy­nego praw­dzi­wego Boga, oraz Tego, któ­rego posła­łeś, Jezusa Chry­stusa. Ja Cie­bie oto­czy­łem chwałą na ziemi przez to, że wypeł­ni­łem dzieło, które Mi dałeś do wyko­na­nia. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u sie­bie tą chwałą, którą mia­łem u Cie­bie pier­wej, zanim świat powstał.

Obja­wi­łem imię Twoje ludziom, któ­rych Mi dałeś ze świata. Two­imi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zacho­wali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokol­wiek Mi dałeś, pocho­dzi od Cie­bie. Słowa bowiem, które Mi powie­rzy­łeś, im prze­ka­za­łem, a oni je przy­jęli i praw­dzi­wie poznali, że od Cie­bie wysze­dłem, oraz uwie­rzyli, żeś Ty Mnie posłał.

Ja za nimi pro­szę, nie pro­szę za świa­tem, ale za tymi, któ­rych Mi dałeś, ponie­waż są Two­imi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zosta­łem oto­czony chwałą. Już nie jestem na świe­cie, ale oni są jesz­cze na świe­cie, a Ja idę do Ciebie“.

Modli­twa na progu śmierci. Modli­twa o chwałę. Modli­twa do Ojca oto­czo­nego chwałą, by oto­czył nią uni­żo­nego Syna idą­cego na śmierć. Bóg o podwój­nym spoj­rze­niu. Na Ojca i na czło­wieka. Chwała wynie­sio­nej ludz­kiej natury. Chwała inten­sy­fi­ka­cji ist­nie­nia nawet w obli­czu zbli­ża­ją­cej się hańby krzyża. Krzyż będzie kolej­nym kro­kiem ku górze. Jak trudno trak­to­wać krzyż jako swoją chwałę. A jeśli Bóg przy­cho­dzi naj­peł­niej w Twoim krzyżu? Jeśli bro­nisz się przed nim, jeśli Bóg wybiera krzyż jako miej­sce chwały? Spodo­bało się Bogu przy­jąć los czło­wie­czy, uro­dzić się w stajni i umrzeć na drze­wie hańby. Bóg prze­cież wybiera to, co nie­mocne w oczach świata. To, co nie­mocne w naszych oczach. To, co nie­mocne w Twoim życiu. Może się zatem oka­zać, że przez całe życie bro­ni­łeś się przed chwałą krzyża w swoim życiu. Czy to trudna chwała? Tak. Nawet wcie­lony Bóg drżał w ogro­dzie, gdzie tło­czono oliwę, sam sta­jąc się wytło­czyną ludz­kiego grzechu.

Mistrz koń­czy mowę. Pora umyć nogi. Uczy­nić kolejny krok do chwały, uni­ża­jąc się coraz bardziej…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

One Response to “Chwała krzyża”

  1. MAK. Says:

    Wielu krzyż przy­gniata swoim cię­ża­rem, uwa­żają, że nie są w sta­nie go unieść. Przy­tła­cza ich.
    Nie wiem czy mój krzyż jest chwałą czy nie ale ja go trak­tuję jako coś nor­mal­nego, zwy­kłego.
    A nawet dobrego.

Leave a Reply