Kopać i szukać

Jezus powiedział do tłumów: „Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną, drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją”. Skarb ukryty w ziemi i perła ukryta między innymi drogocennymi klejnotami. Do jednego … Czytaj dalej Kopać i szukać

Grzech gładzi Baranka

Kolejna noc i kolejny obraz Caravaggia. Schwytanie Chrystusa to, jak zwykle u mistrza, nie tylko obraz sceny z Ewangelii, to medytacja. W tym obrazie prowadzi nas sam Caravaggio. Uważa się, że jest to kolejny z jego autoportretów. Umieścił siebie jak zwykle w mroku. Ten mrok jest jednak rozświetlony. Po pierwsze to oczy Caravaggia. W całej tej scenie nie wiadomo skąd pada światło, jakby mistrz chciał, żeby padało dokładnie tam, gdzie powinno. … Czytaj dalej Grzech gładzi Baranka

Spowiedź grzesznika

Jest noc. Siedzę twarzą w twarz z obrazem Caravaggia. Kupiłem tę reprodukcję jakiś czas temu. To niema poezja, literatura, filozofia i teologia. Ten obraz szepcze, krzyczy, spowiada się. Waldemar Łysiak napisałby, że próbuje rozewrzeć usta obrazom. Nie mam monopolu na odczytanie tego obrazu. Każdy z was widzi barwy i linie. One są jak nuty. Wszyscy widzą to samo a jednak co pięć lat ma miejsce konkurs … Czytaj dalej Spowiedź grzesznika

Cierpienie dzieci

Nie znam odpowiedzi na pytanie dlaczego dzieci cierpią. Mogę pokazać kilka przykładów dzieci, które dzięki cierpieniu wzniosły się ku świętości. Jest to o tyle ważne, że coraz częściej podnoszony jest argument o jakości życia jako kategorii przesądzającej o życiu lub śmierci. Grzebiąc w bibliotece, natknąłem się na książkę Domenico Mondrone, „Angiolino chłopiec, który umiał cierpieć„, Rzym 1986. Książka oczywiście dostępna tylko w antykwariatach i na allegro. Pogodny chłopiec, … Czytaj dalej Cierpienie dzieci

Amort

Długo uczyłem się chodzić po słowach Stąpałem delikatnie po słowach najwrażliwszych Aż zrozumiałem że żyłem ze strachu przed śmiercią kochałem z lęku przed samotnością A kiedy wszystko odeszło zostały wierne śmierć i samotność towarzyszki bezsennych nocy Spotykam je w każdym wschodzie słońca w każdym wspomnieniu w jakie się zamieniam Wyglądają z miejsc i rzeczy powszednich banalnych z okrutnych zaimków i przeszłego … Czytaj dalej Amort