
Gdy Jezus po pewnym czasie wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę.
(obrazek: mozaika, Ravenna, San Apolinare Nuovo)
Proste zatrzymania nad Ewangelią

Gdy Jezus po pewnym czasie wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę.
(obrazek: mozaika, Ravenna, San Apolinare Nuovo)

Trędowaty przyszedł do Jezusa i upadając na kolana, prosił Go: „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić“. Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: „Chcę, bądź oczyszczony“. Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony.

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: „Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon“. Skoro usłyszał to król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: „W Betlejem judzkim, bo tak napisał prorok: «A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela»“.
A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny.
Kilka refleksji na temat uroczystości Objawienia Pańskiego:
UROCZYSTOŚĆ OBJAWIENIA PAŃSKIEGO
(obraz: Hugo Van der Goes, Pokłon Trzech Króli (Ołtarz Monforte), 1471-73r., Drezno).

Już niedługo Tydzień modlitw o jedność chrześcijan. Przeczytałem zatem materiały oraz proponowane nabożeństwa ekumeniczne na ten czas. Zgodnie z tym co myślałem nie znalazłem tam nawet wzmianki o Matce Bożej (co akurat jest zgodne z moją własną definicją ekumenizmu jako wspólnym milczeniu o Matce Bożej). Nawet fragment o przekazaniu prymatu został zinterpretowany jako zachęta Jezusa, aby się troszczyć o wszystkich… Zanim więc część Waszych duszpasterzy uraczy Was pomysłami nabożeństw i modlitw o jedność kilka cytatów z encykliki, którą pewnie niewielu czytało. Z własnego doświadczenia „wykształcenia“ seminaryjnego wiem, że poza encykliką «Divino Afflante» Piusa XII (dotyczącą nauk biblijnych) nie omawialiśmy żadnej encykliki sprzed pontyfikatu Jana XXIII. Zresztą spróbujcie kupić np. encyklikę «Pascendi» (o błędach modernizmu) w jakiejś katolickiej księgarni… A więc wracając do ekumenizmu, cytuję papieża Piusa XI, ze specjalną dedykacją na Tydzień Akukumeniczny oraz dla wszystkich zafascynowanych Taize:
„W tym celu urządzają zjazdy, zebrania i odczyty z nieprzeciętnym udziałem słuchaczy i zapraszają na nie dla omówienia tej sprawy wszystkich, bez różnicy, pogan wszystkich odcieni, jak i chrześcijan, a nawet tych, którzy — niestety — odpadli od Chrystusa, lub też uporczywie przeciwstawiają się Jego Boskiej naturze i posłannictwu. Katolicy nie mogą żadnym paktowaniem pochwalić takich usiłowań, ponieważ zasadzają się one na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i chwalebne, o ile, że one w równy sposób, chociaż w różnej formie, ujawniają i wyrażają nasz przyrodzony zmysł, który nas pociąga do Boga (…)“.
„W tym miejscu należy objaśnić i usunąć błędne zapatrywania, na których wspiera się cała podstawa tych spraw (…). Inicjatorzy tej idei wciąż przytaczają słowa Chrystusa: Ut omnes unum sint… Fiet unum ovile et unus pastor («Aby wszyscy byli jedno… Jedna niech będzie owczarnia i jeden pasterz»), ale w ten sposób, jakby te słowa wyrażały życzenie i prośbę, które mają się dopiero spełnić. Są bowiem zdania, że jedność wiary i kierownictwa — co jest znaminiem prawdziwego i jedynego Kościoła Chrystusa — nigdy poprzednio nie istniała i dzisiaj także nie istnieje. Może to według ich zdania byc wprawdzie życzeniem, które może też kiedyś wspólną wolą wiernych sie urzeczywistni (…).“
„Pracy nad jednością chrześcijan nie wolno popierać inaczej, jak tylko działaniem w tym duchu, by odszczepieńcy powrócili na łono jedynego, prawdziwego Kościoła Chrystusowego, od którego kiedyś, niestety, odpadli.“
„W tym jednym Kościele Chrystusa jest i pozostaje tylko ten, kto uznaje autorytet i władzę Piotra i jego prawnych następców, słuchając i przyjmując ją“.
„Niechajże powrócą do wspólnoty Ojca, który ich przyjmie z całą miłością, nie pomnąc krzywdy, jaką wyrządzili poprzednio Stolicy Apostolskiej. Jeśli, jak to wciąż powtarzają, pragną z Nami i z naszymi się połączyć, dlaczegóż nie powracają jak najśpieszniej do Kościoła, tej «Matki i Mistrzyni wszystkich wierzących w Chrystusa»?“
“ (…) powiadamy, do korzenia i Matki Kościoła katolickiego niechaj zbliżą się synowie odłączeni, nie w tej myśli i nadziei, że Kościół Boga Żywego, ten filar i podpora prawdy poświęci czystość wiary i ścierpi ich błędy, lecz po to, by oddać się w opiekę Jego urzędu nauczycielskiego i Jego kierownictwa“.
Dan w Rzymie, u św, Piotra, 6 stycznia, w uroczystość Objawienia się Pana naszego Jezusa Chrystusa, w roku 1928, szóstym Naszego Pontyfikatu.
Pius XI encyklika „Mortalium Animos. O popieraniu prawdziwej jedności religii“.
(obrazek: tak, zgadliście. To procesja Bożego Ciała w diecezji Linz (tak, tak to Kościół Rzymsko-katolicki). Na zdjęciu ksiądz dziekan Helmut Part. Oszczędziłem Wam widoku kobiety w albie i stule. Na koniec, aby pokazać dlaczego po soborze jest tak dobrze, skoro jest jak widać, jeszcze jedno zdjęcie. Proszę trzymać się mocno.
![]()
Otóż jest to ojciec jezuita, doktor Saju George Moolamthuruthila. Zagadka jest następująca: Co to za część Mszy świętej? Nie radzę zgadywać… Zdjęcia pochodzą z portalu Kronika Novus Ordo. Więc już na absolutny koniec link do Mszy „ekumenicznej“.
PS. Nie gloryfikuje czasów przed soborem drugim Watykańskim, ale jak powiedział Paweł VI „swąd szatana przeniknął do świątyni“, a my wciąż biadolimy jak to kultura współczesna oddala ludzi od Boga…
http://breviarium.blogspot.com/2007/12/msza-wita-ekumeniczna.html

Jan Chrzciciel stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: „Oto Baranek Boży“. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem.