Klik­nij by powiększyć

Wiele osób chce przejśc do histo­rii. Robią rze­czy dziwne, kon­tro­wer­syjne, głu­pie. A chło­piec z tej Ewan­ge­lii przy­niósł tylko pięc chle­bów i dwie ryby. Jego histo­rię będą opo­wia­dać do końca cza­sów a nie znamy nawet jego imie­nia. Jakby umy­kał nam mie­dzy wier­szami. Oddał swoje „mało“ dla Boga. Oddać Bogu swoje cier­pie­nie, swój ból Bogu, by nasy­cić głod­nych. Tak Bóg wyko­rzy­stuje to, co ludz­kie by nasy­cić ludz­kie głody. Bie­rze „owoc ziemi i pracy rąk ludz­kich“ i nasyca czło­wieka. Co mogę zro­bić? Mam tak mało. Co to jest wobec tak wiel­kich potrzeb, wobec takiego cier­pie­nia, żałoby naro­do­wej. Mało potrze­buje Bóg, by roz­mno­żyć. Może po dru­giej stro­nie życia zoba­czymy ile zna­czyło nasze „mało“. Ile łask wypro­si­li­śmy naszym ofia­ro­wa­nym cier­pie­niem. Ile dobra zaist­niało dzięki poświę­co­nej chwili. Wtedy nasza sława roz­cią­gnie się nie tylko do końca cza­sów, ale będzie trwała na całą wieczność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2 Responses to “Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?”

  1. Mak. Says:

    Panie, daję Ci to co mam…

  2. Romek Says:

    Piękny i mądry tekst . Zamiesz­czam go w cało­ści nahttp://​www​.dobre​-nowiny​.pl Pozdra­wiam Księ­dza rm

Leave a Reply