Krew na żłóbku

Posted by: xTom in Ewangelia No Comments »

Klik­nij by powiększyć

Od początku Dziecko z Betle­jem jest Baran­kiem jakby zabi­tym. Żyje w oskar­że­niu matek, w cią­głym pyta­niu dla­czego? po co ta ofiara? Cień krzyża posze­rza się. Oskar­że­nie w samym środku Bożego naro­dze­nia. Płacz matek, który bedzie sły­szał aż do owego popo­łu­dnia gdy sam sta­nie się soli­darny z bólem matek betle­jem­skich, kiedy odpo­wie z wyso­ko­ści krzyża „Boże mój, Boże mój cze­muś mnie opuścił?“