Cena zdrady

Posted by: xTom in Ewangelia No Comments »

Klik­nij by powiększyć

Co chce­cie mi dać, a wydam Go wam.“ Wczo­raj Judasz wyszedł w ciem­ność. „A była noc“. On trwa w śmierci. Maka­bryczne pyta­nie Juda­sza nic nie stra­ciło na aktu­al­no­ści. Ile będę mieć wol­nego czasu jeśli zre­zy­gnuje z nie­dziel­nej Mszy? Ile zaro­bie jeśli ominę prawo boskie i ludz­kie? Ile mieć będę waszej akcep­ta­cji jeśli będę taki jak wy? Ile przy­chyl­no­ści sobie zaskar­bię jeśli nie zosta­wie suchej nitki na moich zna­jo­mych? Co chce­cie mi dać jeśli pozbędę się Jezusa z mojego życia? Co otrzy­mam jeśli zdra­dzę żone, meża? Co chce­cie mi dać, a wydam Go wam… Wyzna­czyli mu 30 srebr­ni­ków, cenę za nie­wol­nika. Tak Bóg stał się nie­wol­ni­kiem ludz­kich wybo­rów. On, wyda­wany codzien­nie na ołta­rzach świata w ręce ludzi, któ­rzy mogą Mu zło­żyć poca­łu­nek miło­ści, w któ­rzym umarła Miłość. „Czyż­bym ja Panie?“ usły­szal Judasz. „Tak, ty“ otrzy­mał odpo­wiedź. Oby­śmy podob­nych słów nie usły­szeli kiedy spo­tkamy się z Bogiem twa­rzą w twarz, bo oza­cza­łoby to trwa­nie w ciem­no­ści na wieki.

A była noc

Posted by: xTom in Ewangelia No Comments »

Klik­nij by powiększyć

Wokół Mistrza gęst­nieje atmos­fera. Nie ma już tłu­mów. Nikt nie prosi o uzdro­wie­nie, o chleb. Nawet apo­sto­ło­wie opusz­czają Nauczy­ciela. Judasz opusz­cza Wie­czer­nik, opusz­cza Źródło; wycho­dzi w noc. Pozwala się ogar­nąć ciem­no­ści, decy­duje pogrą­ża­jąc się w śmierci. Odtąd będzie raną wywo­łaną poca­łun­kiem, raną na przy­jaźni, na zaufa­niu. Pio­tra też nie będzie pod krzy­żem. I choć zapew­nia, że odda życie, to za chwile pia­nie koguta bole­śnie zwe­ry­fi­kuje tę dekla­ra­cje. Pozo­staje jesz­cze Jan, naj­młod­szy. On leży na piersi Mistrza, słu­cha nie tylko Jego słów, ale i serca. To doświad­cze­nie będzie dla niego naj­waż­niej­sze. Kiedy apo­sto­ło­wie za kilka dni, zoba­czą kogoś na brzegu Jan roz­po­zna Nauczy­ciela. On bowiem nie sły­szy tylko uszami i nie patrzy tylko oczyma. Kiedy po wielu latach będzie stary i kiedy nie będzie już wiele pamię­tał. Będzie powta­rzał tylko jedno. To jedno zda­nie, które zapi­sał w swoim liście, jako wynik słu­cha­nia serca Boga. Będzie powta­rzał: „Bóg jest Miło­ścią“, kochaj­cie się.