Luter 2017

  Pismo Święte Sola Scriptura (Samo Pismo) – gdyby samo czytanie Pisma było potrzebne do Zbawienia, Chrystus by nam o tym powiedział (sam Jezus nic nie napisał), – tylko część apostołów zostawiła dokumenty pisane (jeśli więc prywatna interpretacja Pisma jest regułą, to niektórzy apostołowie się z niej nie wywiązali – bo tylko głosili Ewangelię), – wiara rodzi się ze słuchania (Rz 10,17), nakaz misyjny dotyczył nauczania (Mt … Czytaj dalej Luter 2017

666

  Pisząc na fejsbuku cykl #MityiFakty zauważyłem jak wiele dobrych idei w ciągu wieków przekształcało się w swoje przeciwieństwa. Trzy wielkie rewolucje, które zniszczyły cywilizację europejską (rewolucja protestancka, francuska i bolszewicka) odbywały się pod szczytnymi hasłami. Cóż bowiem złego w łasce, Piśmie, wierze? Co złego w wolności, równości i braterstwie? Co w końcu złego w sprawiedliwości i pokoju? Od strony filozoficznej wyjaśnił to R. Scruton pisząc o hasłach rewolucji francuskiej … Czytaj dalej 666

Ekumenizm a prawda

Podczas dyskusji na fb zaproponowałem mojemu rozmówcy pastorowi Pawłowi Bartosikowi (Ewangeliczny Kościół Reformowany) pewien eksperyment intelektualny. Co prawda Marcin Luter stwierdził w jednym swoim kazaniu, że „rozum to jest największa k… diabelska; z natury swojej i sposobu bycia jest szkodliwą k…; jest prostytutką, prawdziwą k… diabelską, k… zeżartą przez świerzb i trąd, którą powinno się zdeptać nogami i zniszczyć ją i jej mądrość… Rzuć jej w twarz … Czytaj dalej Ekumenizm a prawda

Autobusowa lektura

W ramach przygotowań do 500 lecia reformacji (2017), wpadła mi dziś do rąk książka niepozorna, ale zaskakująca. Przeczytałem kilka rozdziałów, między innymi ten o samej reformacji. Już sam tytuł był zachęcający „Rok 1517 po narodzeniu Chrystusa. Protestancka katastrofa”. I nie dlatego był zachęcający, jakobym się cieszył z tej katastrofy, ale dlatego, że po pierwsze napisano „po narodzeniu Chrystusa”, a nie „naszej ery”, oraz dlatego, że nazwano rzeczy po imieniu … Czytaj dalej Autobusowa lektura

Tydzień ekumeniczny

Jest taki tydzień na początku roku, czas wspólnego milczenia o Matce Bożej. Już bowiem nie modlimy się o nawrócenie heretyków do Kościoła Katolickiego, modlimy się za to o nawrócenie wszystkich w stronę znaną tylko ekumenistom. Nie mówimy gdzie jest Prawda, bo prawda jest wszędzie. Nie nazywamy rzeczy po imieniu bo dialogujemy. Wiem, zostanę posądzony o bycie konserwą (wszak można znieść wszystko, tylko nie „tradycjonalistyczne skrzywienie”. Z takimi poglądami pewnie dziś … Czytaj dalej Tydzień ekumeniczny