„Żyj w nich, o Panie, przeistaczaj ich w siebie, uczyń ich mocą łaski swojej narzędziami swego miłosierdzia. Działaj w nich i przez nich i spraw, by przyoblekłszy się zupełnie w Ciebie przez wierne naśladowanie Twych godnych uwielbienia cnót, wykonywali mocą Twego imienia i Twego ducha uczynki, któreś sam zdziałał dla zbawienia świata. Boski Odkupicielu dusz, spojrzyj, jak wielu jest jeszcze pogrążonych w ciemnościach błędu. Policz owieczki zbłąkane, krążące nad przepaścią, wejrzyj na tłumy ubogich, głodnych, nieświadomych i słabych, jęczących w opuszczeniu. Wracaj do nas, o Jezu, przez Twych kapłanów. Ożyj w nich rzeczywiście, działaj przez nich i przejdź znowu przez świat ucząc, przebaczając, pocieszając, poświęcając się i nawiązując na nowo święte więzy miłości łączące Serce Boże z sercem człowieczym. Amen.“
"O, namaszczone, O, tajemnicze Kapłańskie ręce. Ojciec was lepił, Syn umiłował Duch was poświęcił. Ojciec się z wami łamie, jak chlebem swą stwórczą mocą, Duch was pomazał, Duch was napełnił i przeistoczył. Syn was, jak owce pilnie odszukał wśród rąk tysięcy, by złożyć na was swoje, przebite, skrwawione ręce. O, tajemnicze! O, przemienione! Kapłańskie dłonie! Pieczęć wieczystą wypalił na was wieczysty Płomień. Z bojaźni drżeniem odgadnąć pragnę co się w was chowa. Czy też wy jeszcze jesteście moje czy Chrystusowe?..." s. Nulla


