Blask ciem­no­ści

Posted by: xTom in Bez kategorii 1 Comment »

Klik­nij by powiększyć

Kadosz, Kadosz, Kadosz po trzy­kroć Inny, Święty. Kon­se­kwent­nie wymy­ka­jący się wszyst­kim, któ­rzy usi­łują Go zamknąć w poję­cia. Cią­gle zaska­ku­jący Bóg rze­czy nie­moż­li­wych, oto­czony obło­kiem nie­wie­dzy. Cho­ciaż wciąż przy­cho­dzi, nie pozo­staje Bogiem łatwych odpo­wie­dzi. Przy­cho­dzi jako dyna­miczne mil­cze­nie i ciem­ność w świe­tle Wcie­le­nia, po to by każdy zmie­rzył się z tą tajem­nicą odda­le­nia, ze swoją pozorną oczy­wi­sto­ścią Jego nad­cho­dze­nia. On pas­chalne „z góry Wscho­dzące Słońce“ sobot­niego mil­cze­nia grobu. Tajem­ni­cze powią­za­nie Wigi­lii. Bóg i czło­wiek, świa­tło i ciem­ność, wiecz­ność i czas. „O, zaiste bło­go­sła­wiona noc, w któ­rej się łączy niebo z zie­mią, sprawy boskie ze spra­wami ludzkimi.“

Klik­nij by powiększyć

Zbli­żam się do Cie­bie Panie
cho­ciaż ciem­ność jest mi drogą
a nie­wie­dza świa­tłem
to w jej bla­sku dostrze­gam
sprawy ukryte za skrzy­dłami anio­łów
posta­cie za kre­ską, głosy za struną
i cel za koń­cem drogi.“